Łatwiej jest się zakazić na zakupach, niż na siłowni.

Od wczoraj w ramach "Veta branży fitness" otworzyły się kolejne kluby i siłownie. Rząd zapowiedział zmasowane kontrole. GIS zaakceptował wytyczne sanitarne przedstawione przez Polską Federację Fitness. Kolejne branże otwierają się i zapowiadają pozwy. Tymczasem w programie Polsatu "Debata Dnia" lekarz Bartosz Fiałek mówi o tym, że siłownie i hotele są jednymi z najmniej ryzykownych miejsc. Czy rządowy lockdown upada na naszych oczach?



W programie "Debata Dnia" poruszono kwestie dotyczące kontroli w siłowniach w związku z "Vetem branży fitness", lockdownu jako nieskutecznego narzędzia walki z pandemią, badań brytyjskiego NHS z których wynika, że siłownie i hotele są najmniej ryzykownym miejscem zakażenia, ale też bardzo istotną i obecnie procedowaną ustawę odszkodowawczą w Senacie, która już na komisji ustawodawczej uzyskała również poparcie części senatorów partii rządzącej.


Lekarz Bartosz Fiałek powołuje się na ostatnie badanie, które wykonane zostało przez NHS czyli system opieki zdrowotnej Wielkiej Brytanii. Przebadano ruch osób i uzależniono ten ruch od ryzyka transmisji w danym miejscu nowego koronawirusa. Z badań wynika, że najczęstszym miejscem zakażenia były sklepy spożywcze, supermarkety bo aż 12,1 % dla porównania sklepy odzieżowe 1,3%, hotele 1,7 %, branża fitness 3%. Według badań najbardziej ryzykownymi miejscami są supermarkety, lokale gastronomiczne oraz szkoły.


Ja jak najbardziej będę wspierał bo wiemy więcej i kolegów hotelarzy i kolegów z branży fitness ponieważ okazuje się i teraz mówię, że faktycznie trzeba przyznać rację, że branża fitness i hotele są jednymi z najmniej ryzykownych miejsc jeżeli chodzi o transmisję koronawirusa - Bartosz Fiałek, lekarz reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej.

Doktor Bartosz Fiałek dodał, że jeżeli byłby rządzącym to otwierałby gospodarkę zaczynając właśnie od branży fitness, hoteli i sklepów odzieżowych.


W podobnym tonie wypowiedział się Tomasz Napiórkowski z Polskiej Federacji Fitness przywołując ostatnie badania Uniwersytetu Stanford, które Federacja opublikowała na swoim kanale społecznościowym.


Lockdown nie ma znaczącego wpływu na rozwój epidemii w poszczególnych krajach - przekonywał Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

W programie zastanawiano się również czy pandemia jest czymś na tyle nowym, że być może, wszyscy się pomylili i lockdown nie jest sposobem na opanowanie pandemii tylko przestrzeganie restrykcji, przechorowanie i szczepienia.


Nie chodzi o to, że fitness jest źródłem zakażeń. Źródłem zakażeń jest aktywność ludzi i liczba kontaktów. Szczególnie jeśli nie są przestrzegane reguły gry i nie wierzę, że ktoś się zarazi na stoku zjeżdżając na nartach ale po stoku pójdzie do restauracji gdzie nie będzie przestrzegał reguł i tam się zarazi. Tu chodzi o ograniczenie ludzi - wirusolog Włodzimierz Gut.

Zachęcamy do obejrzenia całej debaty.



Karolina Kłos
źródło: Polsat News "Debata Dnia"