Śląsk Wrocław kibicuje lekarzom! | wideo


Kibice Śląska Wrocław dostarczyli środki do walki z koronawirusem! Członkowie ze Stowarzyszenia „Wielki Śląsk” udali się na ulicę Koszarową, gdzie mieści się szpital poświęcony wyłącznie walce z wirusem, by dostarczyć pracującym tam lekarzom świeżą żywności oraz środki ochrony.



Walka z koronawirusem jest jak wojna. Główna różnica polega na tym, że tutaj głównymi „jednostkami bojowymi” są lekarze. To ich poświęcenie, nieprawdopodobny wręcz wysiłek i podejmowane niemal codziennie horrendalne ryzyko, są naszą główną linią obrony przed tajemniczą chorobą. Natomiast orężem są nie tylko lekarstwa, ale też żywność, środki czystości, środki ochronne (maseczki, rękawiczki itp.), które jednak szybko się kończą.

REKLAMA

Przez cały tydzień od 23 do 30 marca Stowarzyszenie „Wielki Śląsk” zbierali wszystko, co mogłoby przydać się medykom w tej bardzo trudnej, nierównej batalii. Ich darczyńcy (mógł nim być praktycznie każdy kto o tej akcji usłyszał), bardzo hojnie przynosili dary do siedziby Stowarzyszenia, ośrodka „Kibice Razem” przy ul. Szewskiej 66/67, czy w końcu do samego klubu przy Oporowskiej. Kto mógł ten stawił się osobiście, a kto nie mógł ten wysyłał znajomego. Akcja okazała się wielkim sukcesem. Wrocławianie (i zapewne nie tylko oni) pokazali, że ludzie potrafią się zmobilizować w obliczu zagrożenia. Delegacja „Wielkiego Śląska” zawiozła na Koszarową zebrane produkty. Wśród nich były m.in. lateksowe rękawiczki, maseczki, papier toaletowy, różne napoje, jedzenie z długim terminem ważności do spożycia oraz wiele innych jakże potrzebnych rzeczy. Warto jednak podkreślić, że część przekazanych rzeczy trafi także do innych wrocławskich szpitali.


Po wyładowaniu całego towaru, kibice podsumowali akcję w najbardziej charakterystyczny dla siebie sposób. Odpaleniem rac oraz rozłożeniem sporych rozmiarów transparentu z napisem:


Kolejny dyżur z maską na twarzy, Śląsk Wrocław wspiera dzielnych lekarzy.


R.R.