112 zakażeń wirusem po lekcjach zumby


Naukowcy prześledzili drogę zakażeń koronawirusem, do których doszło od połowy lutego do początku marca w dwóch prowincjach Korei Południowej. Odkryli, że fala zachorowań rozpoczęła się od warsztatów fitness, w których wzięli udział instruktorzy zumby. Z badań wynika, że wirus został wówczas przeniesiony na 112 osób.



Jak przenosił się koronawirus?

Pomieszczenia zamknięte, w których odbywają się ćwiczenia fizyczne, mogą stanowić miejsce dużej transmisji koronawirusa – zauważyli naukowcy z Korei Południowej. Znaleźli dowody, że od jednych warsztatów tanecznych rozpoczęła się fala zakażeń, która poskutkowała ​​rozprzestrzenieniem się choroby COVID-19 na 112 osób w ciągu 24 dni. Zajęcia odbyły się w lutym, a wszystkie przypadki zostały zidentyfikowane do 9 marca. Zakażenia potwierdzono metodą RT-PCR: 82 (73,2 proc.) było objawowych, a 30 (26,8 proc.) – bezobjawowych. Badania Koreańczyków pokazują, jak szybko koronawirus może przenosić się w przestrzeni zamkniętej.


W warsztatach zumby, które zostały zorganizowane w Cheonan w Korei Południowej 15 lutego, wzięło udział prawie 30 instruktorów. Tancerze trenowali intensywnie przez cztery godziny. Chociaż żaden z nich nie miał wówczas objawów zakażenia koronawirusem, ośmiu uczestników ostatecznie uzyskało pozytywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2. Nie wiedząc jeszcze o zakażeniu, instruktorzy prowadzili zajęcia taneczne w grupach o liczebności od kilku do 22 osób i przenosili wirusa dalej.


Instruktorzy i uczniowie spotykali się tylko podczas zajęć, które trwały 50 minut i odbywały się dwa razy w tygodniu – nie mieli ze sobą kontaktu poza treningami. Z badań wynika, że większość (50,9 proc.) zakażeń była wynikiem transmisji wirusa z instruktorów na uczestników zajęć, 38 przypadków (33,9 proc.) dotyczyło transmisji w rodzinie (z instruktorów i uczniów na członków ich rodzin), a w 17 przypadkach (15,2 proc.) do zakażeń doszło podczas spotkań instruktorów i uczestników zajęć ze współpracownikami lub znajomymi. Przeniesienia koronawirusa nie stwierdzono w zespołach liczących mniej niż pięć osób.


Intensywne ćwiczenia w zamkniętej przestrzeni sprzyjają transmisji koronawirusa

Jeden z instruktorów oprócz zumby uczył również pilatesu i jogi. Podczas tych zajęć żaden uczeń nie zakaził się wirusem.


Stawiamy hipotezę, że mniejsza intensywność ćwiczeń z pilatesu i jogi nie powodowała takich samych efektów transmisyjnych jak w przypadku bardziej intensywnych zajęć tańca fitness – piszą koreańscy naukowcy w publikacji.

Wilgotna, ciepła atmosfera w obiekcie sportowym w połączeniu z turbulentnym przepływem powietrza generowanym przez intensywne ćwiczenia fizyczne mogą powodować gęstsze przenoszenie izolowanych kropel.


Naukowcy ostrzegają, by w czasie trwania epidemii, ze względu na zwiększone ryzyko infekcji drogą kropelkową, unikać energicznych ćwiczeń w zamkniętych przestrzeniach, podobnie jak spotkań w miejscach publicznych, nawet w małych grupach.



Kasia Skowrończyk
źródło: medonet