Absurdalna pozycja na liście dopingu!


Od 2007 r. Stany Zjednoczone zabroniły słuchania muzyki podczas wyścigu: używanie słuchawek jest uważane za rodzaj „muzycznego dopingu”. We Włoszech używanie słuchawek jest zabronione w wyścigach torowych i szosowych, gdy do zdobycia jest tytuł lub ranking drużynowy czy nagrody pieniężne. 



ZALETY / WADY -  Oprócz przepisów dotyczących używania słuchawek podczas wyścigu, są jednak pewne stałe punkty. Pomijając doping muzyczny , korzystanie ze słuchawek jest z pewnością instrumentem, który może psychicznie pomóc poświęcić czas tym, którzy trenują na długich dystansach lub regularnie biegają w samotności. Z drugiej strony może niebezpiecznie obniżyć próg uwagi przy kontroli oddychania i mechanice biegu.


Dobra rzecz w muzyce to to, że gdy cię trafi, nie czujesz bólu - Bob Marley

BADANIA -  Rosyjski naukowiec Aleksiej Kudinow uważa, że słuchanie odpowiedniej muzyki wpływa na poprawę transportu tlenu we krwi, przez to można uznać to za doping.


Według badań muzyka wpływa najlepiej na pływaków, lekkoatletów i zawodników sportów walki. Nasycenie krwi tlenem jest u zawodników słuchających muzykę następuje o wiele szybciej, niż gdy muzyka nie jest wykorzystywana do procesu regeneracji.


Tym samym naukowiec podważa wyniki osiągane przez sportowców, którzy słuchają muzyki tuż przed startem, jak na przykład pływak Michael Phelps, który ma słuchawki na uszach do ostatniego momentu przed startem. Kodeks Światowej Agencji Antydopingowej mówi, że zabronione jest stosowanie środków, które poprawiają transport krwi w organizmie.


PSYCHOLOGIA - Towarzyszy nam niemal każdego dnia. Słuchamy jej m. in. przy porannej kawie, żeby wybudzić ze snu jak najwięcej szarych komórek. Odpowiednio dobrana może podkręcić sprawność ludzkiego umysłu i ciała lub wprowadzić w stan głębokiego odprężenia i relaksacji.


Muzyka towarzyszy ludziom także podczas aktywności sportowej. Powszechny jest dzisiaj widok biegacza ze słuchawkami na uszach, a na siłowni czy klubie fitness trudno wyobrazić sobie intensywny trening bez odpowiedniej, dynamicznej muzyki.


Jak konkretnie muzyka wpływa na człowieka? Czy można poprawić swoje osiągnięcia sportowe poprzez zastosowanie odpowiednio dobranych dźwięków? I kiedy lepiej wyłączyć?


Od podstaw. Co dzieje się w naszych głowach i ciałach kiedy słuchamy muzyki. Nasze mózgi wyposażone są w szereg ośrodków, które biorą udział w odbiorze i przetwarzaniu muzyki. A także przy jej tworzeniu. W największym uproszczeniu:


  • Prawa półkula to słuchacz odpowiada przede wszystkim za odbiór i rozpoznawanie właściwości muzycznych. Rozpoznaje melodie, harmonie, tempo, dynamikę, rytm i dysonanse. Kiedy ośrodki słuchowe (pierwszorzędowa i drugorzędowa kora słuchowa) prawej półkuli zostają uszkodzone następuje utrata zdolności muzycznych, związanych przede wszystkim z odbiorem muzyki.


  • Lewa półkula tworzy muzykę bierze głównie udział w aktywnym kodowaniu muzyki, np. kiedy gramy na gitarze. Zasadniczą rolę odgrywa tu tzw. okolica Broki, ośrodek w mózgu odpowiedzialny za tworzenie i prawidłowość komunikatów językowych (czyli mózgowe podłoże zdolności syntaktycznych) i okolica Wernickiego, który jest ważny dla rozumienia mowy (semantyka).


Muzyka z tekstem uaktywnia dodatkowo językowo wyspecjalizowane ośrodki lewej półkuli. Szczególnie silnie na mózg działa muzyka o smutnym zabarwieniu, jak np. blues, a także energiczne, radosne dźwięki pozbawione tekstu, które uaktywniają szereg ośrodków, m. in. ciało migdałowate. Ciało migdałowate odpowiedzialne jest za przypisywanie znaczenia emocjonalnego doświadczeniom.


I tak na przykład dynamiczna muzyka rockowa pobudza nieraz lepiej niż kawa a spokojna muzyka relaksacyjna pomaga wyciszyć po zabieganym dniu. Badacze z Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii badali osoby słuchające muzyki za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI). W trakcie badania zaobserwowano znaczne pobudzenie mózgu w obszarach związanych z odczuwaniem przyjemności, czyli tzw. układzie nagrody. Dzięki temu badani odczuwali przyjemność podczas słuchania Mozarta.


Podczas słuchania muzyki uaktywniają się również obszary odpowiedzialne za złożone emocje czy kontrolę emocjonalną. Muzyka też może być pomocna w terapii problemów związanych z mową. Być może zauważyłeś, że u osób, mających problem z jąkaniem się, problem ten znika podczas śpiewu. Dzieje się tak dlatego, że za mowę i śpiew odpowiadają odrębne ośrodki w mózgu.



Kasia Skowrończyk
źródło: magazynbiegacza