Biedronka wykorzystuje śmieci z Bałtyku do produkcji sklepowych koszyków!

Biedronka wykorzystuje śmieci z Bałtyku, by z pozyskanego surowca produkować sklepowe koszyki i wózki. W całej Polsce jest już 40 tysięcy takich koszy oraz 800 wózków.



Już prawie 40 tys. koszy na kółkach i ponad 800 wózków sklepowych w sieci Biedronka powstaje z poddanych recyklingowi, wyłowionych z mórz i oceanów lin oraz sieci rybackich z tworzyw sztucznych. "Do produkcji każdego kosza lub wózka potrzeba 1.5 m liny, która w przeciwnym razie pozostałaby na dnie morza przez 600 lat".


Porzucone sieci rybackie stanowią nawet 27 procent odpadów znajdujących się w morzach i oceanach. W polskiej części Morza Bałtyckiego może być ich nawet kilkaset ton. Zagubione sieci są ogromnym zagrożeniem dla żyjących w morskim ekosystemie gatunków, ryb, żółwi i ssaków morskich, powodując zaplątywanie się w nie fauny morskiej i niszczenie jej siedlisk. Dodatkowo, w trakcie ich rozkładu mikrocząstki plastiku trafiają do przewodu pokarmowego zwierząt.



W wózki sklepowe typu LOOP oraz kosze na kółkach typu ShopRoll wyprodukowane w serii Oceanis wyposażone są wszystkie nowe sklepy sieci, które otwierają się od czerwca 2020 roku. Co więcej, stopniowo zastępuje się nimi również zużyte kosze i wózki w pozostałych sklepach.


Do produkcji każdego kosza lub wózka z serii Oceanis wykorzystywane jest 1,5 m liny, która w przeciwnym razie pozostałaby w morzu przez 600 lat, bo tyle czasu zajmuje jej rozkład  —  wyjaśnił Janusz Wolniak, dyrektor firmy RETO, która współpracuje z Biedronką od ponad 8 lat w zakresie dostawy koszy i wózków.

Biedronka inwestuje w ekologię

To nie wszystkie działania proekologiczne Biedronki. W ostatnim czasie firma zainwestowała w kolejne kroki mające na celu zminimalizowanie plastiku.


Wyeliminowaliśmy z naszych produktów jednorazowe elementy plastikowe, zastępując je innymi, wykonanymi z bardziej przyjaznych dla środowiska surowców. Dzięki usunięciu plastikowej łyżeczki z jogurtu Fru Vita ograniczyliśmy ilość wpuszczanego plastiku do otoczenia o ponad 6,5 tony rocznie, a to tylko jeden z przykładów - mówi dyrektor działu ochrony środowiska w sieci Biedronka.

Warto również wspomnieć, że firma Araven, która sprzedaje wózki i kosze m.in. do Biedronki, przekazuje część swoich zysków na poczet organizacji pozarządowej Plastic Change, która zajmuje się oczyszczaniem mórz z porzuconych lin i sieci. Może to czas najwyższy, aby inne sklepy poszły w podobnym kierunku?



Filip Przybylski
źródło: Biuro prasowe Biedronka