Fit Senator wzorem dla posłów!


Mija niemal dokładnie miesiąc od decyzji rządu o zamknięciu siłowni, klubów fitness oraz basenów. Później ją zmodyfikowano o zapis pozwalający na treningi dla sportowców oraz zawodników przygotowujących się do zawodów sportowych. To jednak nie rozwiązało problemu, bo branża fitness ciągle boryka się z ogromnymi problemami. Interwencję w tej sprawie mają podjąć senatorowie - Krzysztof Kwiatkowski oraz Wadim Tyszkiewicz.



Senator Wadim Tyszkiewicz w rozmowie z dziennikarzem Krzysztofem Sędzickim z portalu WP SportoweFakty przyznał, że sam nieprzerwanie uczęszcza na siłownie dzięki luce w prawie.


Przykro mi się do tego przyznać, ale omijam przepisy poprzez podpisanie oświadczenia, że biorę udział w zawodach - mówi Wadim Tyszkiewicz, senator niezależny.

Senator wyraził niezadowolenie z faktu, że musi uciekać się do tego rodzaju praktyk, tworząc fikcję, podczas gdy jego zdaniem można wprowadzić odpowiedni przepis i uregulować na przykład obowiązkiem zachowania wszelkich środków ostrożności. Jako przykład Senator wskazał chociażby sklepy spożywcze, w których liczba klientów jest uzależniona od jego powierzchni.

Wadim Tyszkiewicz ostro skrytykował działania rządu, uznając je za nieprzemyślane i pochopne.


Zamknięcie klubów fitness bez żadnych przemyśleń było bez sensu. Nie chcę narzucać rozwiązań, ale będziemy apelować, przygotowywać wspólne stanowisko. Szukamy najlepszego rozwiązania. To nie chodzi o to, byśmy z senatorem Kwiatkowskim coś narzucali. Chodzi o to, by nie zabijać branży i pozwolić ludziom ćwiczyć - powiedział senator.

Senator zapewnia, że nie zostawi branży fitness samej sobie i zapowiada apelację w tej sprawie. Wraz z senatorem Krzysztofem Kwiatkowskim są w kontakcie z przedstawicielami branży fitness. W tej sprawie m.in. spotykają się z prezesem Polskiej Federacji Fitness, Tomaszem Napiórkowskim.


Na pytanie dziennikarza "Co jesteście w stanie zrobić?" Wadim Tyszkiewicz przedstawił plan działania wspomagający branżę fitness.


Razem będziemy przygotowywać stanowisko. To jest kwestia tego, czy znajdzie się w tarczy w najbliższym posiedzeniu pod koniec miesiąca. Nie znamy jeszcze programu obrad. Jeśli znajdzie się ten punkt w porządku obrad, będziemy próbować zmienić tę ustawę. Nie możemy składać oświadczeń. Wcześniej mogliśmy je złożyć i czekać na odpowiedź ministra. Pozostanie przekonać opcję rządzącą, by zmieniła zapisy tarczy, by branża fitness mogła jakoś funkcjonować.



Renata M. Roman
źródło: materiały prasowe