Giganci bankrutują a polski fitness walczy o przetrwanie.


Gold's Gym, bo o niej mowa ogłosiła właśnie bankructwo po tym, jak w związku z pandemią koronawirusa zmuszona była zamknąć swoje obiekty. Decyzja dotyka 70 siłowni będących własnością Gold's.



Pozostałe 630 obiektów na świecie to franczyzy. Gold's to nie jedyna sieć siłowni, która ogłosiła bankructwo, bowiem już wcześniej, w kwietniu, ogłosiła je Sports Club. Chociaż Gold's próbowało się ratować wypuszczając aplikację z treningami, to właściciel sieci podkreśla, że model wirtualny nie wystarcza do utrzymania biznesu. 


Według ekspertów, konsekwencją koronawirusa będzie znaczna zmiana modelu biznesowego siłowni. Trening fitness przestanie być dodatkiem do pensji w formie karty Multisport lub ekwiwalentu, a stanie się usługą premium. Kluby fitness, gdy zostaną otwarte, najpewniej będą objęte limitem osób bądź ograniczeniami związanymi z długością treningu. Oznacza to, że sieci będą stawiały na klubowiczów. Cena karnetu wzrośnie, by skompensować ograniczenia podażowe. Oczywiście część siłowni będzie musiała zostać zamknięta, przynajmniej tymczasowo. Ciężkie czasy czekają także dostawców kart typu multisport. Niewykluczone, że czasy karnetów, pozwalających korzystać w nieograniczony sposób z obiektów w całej Polsce, dobiegły końca. 


Multisport oraz OK System dają możliwość zawieszenia karty. W takich przypadkach warto jednak zwrócić uwagę czy zawieszenie jest domyślne, czy trzeba o nie specjalnie wnioskować. W niektórych przypadkach decyzję podejmuje odgórnie firma zatrudniająca posiadacza karty. Czasem formalności trzeba jednak dokonać osobiście. Oczywiście naszym zdaniem zawieszenie usług powinno być domyślną opcją oferowaną przez firmę wydającą kartę (tj. Multisport, Benefit, itp), na czas zamknięcia obiektów sportowych, bez konieczności składania dodatkowych wniosków. W przeciwnym razie, część osób może nawet nie zauważyć, że co miesiąc pobierana jest opłata z konta. 



Co nas czeka?

Celem właściciela będzie maksymalizacja zysku, zatem może wprowadzić np. ustalone ramy czasowe albo ograniczyć liczbę osób na cali. Co za tym idzie? Karnet także podrożeje. Nie da się już operować starym modelem biznesowym tj. iść w ilość. Będzie to przypominać wejście na basen lub na saunę. Trening na siłowni będzie produktem premium. Nie każdego będzie na to stać. Ciekawi jesteśmy jaką strategię wprowadzi teraz Benefit z kartami Multisport?


Być może powrócimy do starego modelu ćwiczenia w garażu lub piwnicy. Określona grupa ludzi, stare ‘koksy’, które wychowywały się na osiedlowych siłowniach lub ze znajomymi zorganizowali sobie miejsce do ćwiczeń w warunkach polowych. Kolejną grupą będą osoby bardziej na czasie, wykorzystując aplikacje i możliwość ćwiczenia w domu. Nie zapominajmy w tym o jednym: ćwiczymy sami, mamy własne powody i cele, jednak niektórym osobom brakuje towarzystwa, motywacji, wyjścia z domu. 


Właśnie do takich osób warto było by ukierunkować działania marketingowe. Mamy szeroki wachlarz dostępnych narzędzi, które powinniśmy wykorzystać w sytuacji kryzysowej. Nasz statek czyli branża fitness tonie, co możemy zrobić? Zamiast generować problem, poszukajmy rozwiązań. Nie możemy myśleć o generowaniu zysków i liczyć zarobione pieniądze. Sytuacja przypomina Titanica, uderzyliśmy w górę lodową, ale musimy przetrwać. To dla wszystkich stresujące, ale nie możemy zapominać o jednej fundamentalnej sprawie jaką jest: nawyk.


Nawyk

Nie chodzimy na siłownie ot tak. Każda osoba, która ćwiczy jest zorganizowana. Dopasowuje trening do swojego trybu życia, pracy, pory dnia. W obecnej sytuacji świat stanął na głowie. Wiele osób traci pracę, ich schemat został wywrócony do góry nogami. Siedzimy w domach i staramy się zabić czymś nudę i stres. Jemy, sięgamy po używki, oglądamy seriale i filmy. W pierwszych tygodniach siedzieliśmy na portalach społecznościowych teraz widzę, że ludzie mają już dość panujących tam trendów. Mamy już dość sytuacji politycznej, mamy dość wirusa i bezradności jaka panuje. Nakazów, zakazów i strachu. 


W naszych pokojach leżą od kilku tygodni karimata i hantelki, których nie użyliśmy od momentu przyniesienia ich do domu. Czego brakuje? Planu, organizacji oraz kogoś kto zmotywuje nas do działania. Możemy sobie pomoc, wywierając wpływ na siebie. Niektóre osoby są tak załamane i zrezygnowane, że same nie mają sił zmotywować się do jakichkolwiek działań. Badania psychologiczne pokazują jedno, gdy badamy grupę kontrolną np 100 osób, to wyniki są zwykle bardzo podobne. Moglibyśmy przebadać i 1000 osób. Jeżeli my się tak czujemy, uważamy, że jest wiele osób podobnych do nas. 


Szukamy rozwiązań, planu treningowego, czegoś co jest nam obce. Czegoś co nigdy nie było z nami związane. Tymczasem musimy nauczyć się na nowo jak ćwiczyć i jak dopasować się do nowych warunków. Nie jest to proste. Jesteśmy przestymulowani, zdezorientowani i bezradni. Każdy w obecnej sytuacji powinien dopasować narzędzia do siebie oraz to co na niego wpływa. 


Wpływ społeczny 

Każdy zna historię Foresta Gumpa jak wybiegł z domu i biegał przez kilka lat. To nie bajka, zawsze znajdzie się ktoś, kto znajdzie w nas inspiracje i zacznie robić to co my. Forest bardzo szybko znalazł grupę ludzi, którzy biegali razem z nim i widzieli w tym sens i cel. Tutaj może być podobnie. Kilka osób, może wpłynąć na innych. Kto zna zasady społecznego dowodu słuszności, wie jak to wykorzystać. Badania eksperymentalne dotyczące konformizmu, pokazują jak ulegamy sile grupy. Dziwi nas to, że większość firm z branży fitness, produkująca suplementy diety oraz sprzęt sportowy nie wpadło jak wykorzystać obecną sytuację i nie dopasowały działań do konkretnych grup sportowców. 

A,B,C: Klient premium, klient dobry, klient średni, klient słaby. Każda kategoria miała określone parametry. Działania marketingowe i sprzedażowe musimy dopasować do konkretnej grupy klientów. 


  • Osoby ćwiczące samodzielne, zmotywowane, dopasowujące się do aktualnej sytuacji.

  • Osoby, które potrzebują inspiracji, wymagające opieki i motywacji. 


Weźmy treningi w plenerze. Czy organizacja treningów w parkach, lasach, zamkniętych boiskach jest realna? Można ustalić zasady i wprowadzić zabezpieczenia, żeby uniknąć zagrożenia. Przykładowo: płyn do dezynfekcji, maseczki, zachowanie odstępu itp. Elementarny sprzęt sportowy np. karimatę, czy specjalne gumy do ćwiczeń każdy może zorganizować sobie sam, co także napędzi obrót sklepom internetowym, które prowadzą sprzedaż takich akcesoriów. Trenerzy personalni także muszą się przebranżowić, może warto poszerzyć wiedzę o nowe sposoby dbania o sylwetkę. 


Treningi Grupowe na Livestream 

Wiemy, jak Youtuberzy zgarniają kasę prowadząc patologiczne streamy, zbierając kasę od młodych osób chodzących do gimnazjów. Każdy widzi, kto jest na transmisji, może się przywitać, zostawić komentarz w przerwie treningowej. Potrzebujemy wzorca, trendu, autorytetu, który zmotywuje nas do działania. Grupy na Facebooku tworzą społeczność, potencjalnych klientów. Można to wykorzystać, zdobyć nowe znajomości i nawiązać różne relacje, nawet biznesowe. Kupujemy od tych, których lubimy. 


Zamiast wydawać masę pieniędzy na zbudowanie aplikacji, wykorzystajmy dostępne narzędzia. Czy wizerunek i marka w tym momencie jest najważniejsza? Wprowadzenie kanału z przykładowymi treningami w domu, w parku, w lesie, z wykorzystaniem ogólnie dostępnych przedmiotów lub zestawów do ćwiczeń w domu byłoby nowym sposobem na pozyskanie klientów. Jest to bardzo dobry okres, aby wprowadzić nowe działania, nawiązać relacje z klientem, dać mu coś za co będzie wdzięczny, wykorzysta porady i odwdzięczy się robiąc zakupy.

Obserwujemy w sieci kluby sportowe, sklepy i producentów, nikt nie wprowadza działań dopasowanych do aktualnej sytuacji. Lenistwo poznawcze klientów robiących zakupy w internecie, cechuje to, że nie szukają, nie analizują ofert, zazwyczaj wykorzystują pierwsze podpowiedzi w przeglądarce poszukiwanych rzeczy i znane sklepy. Wchodzimy na YouTube, szukamy planów treningowych dopasowanych do siebie. Jak wybrać metody ćwiczeń skoro przyzwyczajeni jesteśmy od lat do tych samych działań? Można tu wykorzystać technikę podobną do dysonansu poznawczego. Mamy już wyrobione sądy na dany temat, zachowujemy się schematycznie i nawykowo. Siła autorytetu, marki, którą lubimy może spowodować, że nowy plan treningowy oraz nowe metody ćwiczeń zachęcą nas do działania i umocnią nasze relacje z wybraną firmą. 



Renata M. Roman
źródło: materiały prasowe
polish brief