Licznik strat lockdownowych. Ile tracimy na zamknięciu siłowni?


Licznik strat, który zwisł zarówno na ekranie na elewacji jednego z warszawskich budynków, jak i ruszył na stronie licznik.wei.org.pl, wciąż tyka. Jak wyjaśniają jego twórcy, wskazuje w czasie rzeczywistym skumulowaną stratę gospodarczą od pierwszego, wiosennego lockdownu. I nie zatrzyma się, dopóki wszystkie sektory i branże nie zostaną całkowicie odmrożone.



Lockdown niesie za sobą gigantyczne straty dla biznesu. Ile dokładnie gospodarka traci na rządowych obostrzeniach? Kwotę wskazuje licznik strat uruchomiony przez Warsaw Enterprise Institute (WEI) i Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Licznik informuje o stratach w branży fitness, hotelarskiej, gastronomicznej, rozrywkowo-kulturalnej oraz stratach wynikających ze spadku PKB.



Licznik Strat Lockdownowych. Jak je wyliczono?

"Wszędzie, gdzie mówimy o kosztach lockdownu, mamy na myśli spadki dochodów (zysków) wypracowanych w poszczególnych sektorach gospodarki" - tłumaczą autorzy Licznika Strat Lockdownowych. Warsaw Enterprise Institute wyjaśnia jego metodologię:


Do pomiaru ekonomicznych skutków lockdownu proponujemy sektorowy model input-output. Dzięki temu oprócz bezpośrednich efektów zamrożenia poszczególnych sektorów i spadków wartości dodanej w konkretnych sektorach możemy uchwycić efekty pośrednie, jakie powstają w gospodarce. Przykładem czego są spadki produkcji w innych sektorach takich jak transport, handel hurtowy, energia elektryczna, które nie zostały bezpośrednio objęte restrykcjami, a ucierpiały na skutek zamknięcia gospodarki. Przedmiotem analizy jest nałożenie szoków podażowo-popytowych na wybrane sektory, przy założeniu zamrożonych cen sektorowych. W zaproponowanej analizie będziemy mogli wyznaczyć wpływ lockdownu na wielkości makroekonomiczne takie jak PKB, konsumpcja, eksport, import, oraz jego wpływ na produkt krajowy brutto wytworzony w poszczególnych sektorach gospodarki.

Prezes WEI krytykował rząd za lockdown i strategię odmrażania gospodarki. Zwrócił uwagę, że zgodnie z najnowszym rozporządzeniem znoszącym obostrzenia, rząd zezwala na otwarcie kasyn, zaś bary i restauracje nadal będą mogły działać tylko na wynos.


Uważamy że większość tych rzeczy była do przewidzenia i nie trzeba było tego lockdownu trzymać tak długo. Większość przedsiębiorców była świetnie przygotowana na pandemię, zachowaliśmy dystans, zainwestowaliśmy w środki konieczne do dezynfekcji, dotyczy to barów, restauracji, siłowni, całego sektora, którego straty idą w dziesiątki milionów, jak nie miliardy złotych - wyliczał prezes WEI.

Wróblewski ocenił, że pod względem spadku PKB „grozi nam cofnięcie się do lat 90-tych”. WEI i ZPP zaapelowali o jak najszybsze zniesienie obostrzeń. Cześć z nich została zniesiona od 12 lutego. Wznowiona została działalność hoteli, basenów, stoków narciarskich, kin i teatrów.


Licznik Strat Lockdownowych online dla branży fitness dostępny jest tutaj.




Filip Przybylski
źródło: materiały prasowe