Magnetyczna blokada szczęki. Kontrowersyjna walka z otyłością.


Lekarze z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii i naukowcy z Leeds w Wielkiej Brytanii opracowali narzędzie do walki z otyłością. To oparta na magnesach blokada szczęki, która uniemożliwia szerokie otwarcie ust. Czy w dobie łatwego dostępu do siłowni i dietetyków trzeba stosować narzędzia średniowiecznych tortur aby schudnąć?



Proponowane rozwiązanie polega na zamocowaniu przez dentystę magnesów i śruby do górnych i dolnych zębów trzonowych pacjenta. Po zamontowaniu urządzenia osoba będzie mogła otworzyć szczęki na zaledwie dwa milimetry.

Paul Brunton z School of Health Sciences w Otago w Nowej Zelandii powiedział, że takie rozwiązanie ogranicza pacjenta do przyjmowania płynnych produktów bez ograniczenia mowy i oddychania. Naukowcy uważają, że "opracowali pierwsze na świecie urządzenie do odchudzania, które pomoże w walce z globalną epidemią otyłości".


Jest to nieinwazyjna, odwracalna, tania i atrakcyjna alternatywa dla procedur chirurgicznych. Faktem jest, że nie ma żadnych negatywnych konsekwencji - dodał.

Warto przy tym zauważyć, że to nie pierwsza próba zmuszania ludzi do przechodzenia na płynną dietę w sposób mechaniczny. Wcześniejsze urządzenia tego typu potrafiły powodować w dodatku choroby dziąseł i były problematyczne przy np. wymiotach. Nowy wynalazek podobno ten problem rozwiązuje.


foto: University of Otago


Narzędzie średniowiecznych tortur

Wynalazek wywołał dyskusję w mediach społecznościowych, z wieloma użytkownikami oskarżającymi badaczy o zawstydzanie otyłych ludzi i kwestionującymi etykę próby. Narzędzie zostało skrytykowane przez internautów, którzy porównali je do średniowiecznego narzędzia tortur. Niektórzy zwracają uwagę na aspekt symbolicznej przemocy, z jakim wiąże się zamykanie komuś ust.


Uczestniczki badania skarżyły się, że urządzenie jest trudne w obsłudze i powoduje dyskomfort w trakcie mówienia. Jedna z nich i tak spożywała produkty, których nie powinna, np. rozpuszczała czekoladę, by móc ją zjeść mimo zaciśniętych szczęk.


Naukowcy z Nowej Zelandii bronią się i podkreślają, że nie chodzi o długotrwałe używanie urządzenia, a o doraźną pomoc. - Główną barierą, która utrudnia ludziom skuteczną utratę wagi, jest konieczność przestrzegania zaleceń, która pomaga wypracować nowe nawyki, pozwalając im przez pewien czas przestrzegać diety niskokalorycznej. Według naukowców ma pomóc też osobom, które przygotowują się do operacji bariatrycznej i muszą schudnąć.


Walka z otyłością nie musi być upokarzająca

Do głównych przyczyn jej powstawania można zaliczyć nieodpowiednią dietę oraz brak ruchu. Niestety otyłość niesie ze sobą wiele poważnych zagrożeń dla zdrowia i życia (choroby układu krążenia, cukrzyca typu II, choroby zwyrodnieniowe stawów), warto więc wprowadzić do swojego życia kilka zasad – w trosce o własne zdrowie i sprawność.


Zbilansowana dieta

Zdecydowana większość otyłych osób przyjmuje posiłki w nieodpowiednich porcjach i o nieregularnych porach. Kolejną kwestią jest rodzaj spożywanych pokarmów: fast food, słodycze oraz gazowane słodzone napoje spożywane codziennie – są pierwszym krokiem do zwiększenia masy ciała.

Podstawowe zasady zbilansowanej diety stawiają na regularność: 4-5 posiłków co około 3 godziny, odpowiednia wielkość porcji. Kiedy rzadziej przyjmujemy duże posiłki, nasz organizm broni się przed niedoborem pokarmu odkładając tkankę tłuszczową.


Ważne jest zaopatrzenie swojej lodówki w dużą ilość warzyw, owoców, ryb czy lekkiego nabiału. Pomocne będą także zdrowe zamienniki żywności: śmietanę zamień na jogurt naturalny, biały cukier na erytrytol (0 kcal!) lub ksylitol, słone przekąski na orzechy i suszone owoce, a jasne pieczywo i makarony na ich pełnoziarniste odpowiedniki.


Ćwiczenia fizyczne

Każdy dietetyk czy trener potwierdzi tezę, że w zrzucaniu kilogramów niezbędne jest połączenie odpowiedniej diety z aktywnością fizyczną. Długofalowych korzyści nie przyniosą ani same ćwiczenia, ani wyłącznie dieta. Przygodę z aktywnością fizyczną można zacząć w domu, w parku czy na siłowni. Warto poświecić minimum godzinę 3 razy w tygodniu na gimnastykę – zalicza się do niej również spacer do pracy zamiast dojazdu samochodem lub autobusem, wybranie schodów zamiast windy przy wchodzeniu na 4. piętro czy wycieczki rowerowej w miejsce wspólnej pizzy ze znajomymi.


Stopniowe zrzucanie wagi

Aby cały proces odchudzania był zdrowy i przyniósł trwały efekt, należy kaloryczność posiłków zmniejszać stopniowo. Racjonalne chudnięcie to utrata nie więcej niż 1 kilograma na tydzień. Głodzenie się i stosowanie diety, podczas której ciągle chodzimy nienajedzeni i spięci na pewno nie przyniesie oczekiwanych wyników, a zapewne również będziemy musieli się zmierzyć z efektem „jojo”.


Sprawdź, czy otyłość nie wynika z choroby

Otyłość często jest wynikiem poważnych problemów ze zdrowiem. Jeśli dodatkowym kilogramom towarzyszą inne niepokojące objawy bądź – mimo stosowania zdrowych zasad żywieniowych – waga ani drgnie, warto udać się do lekarza i wykonać badanie krwi, aby wykluczyć choroby mogące wpływać na gospodarkę węglowodanową czy hormonalną. Do takich chorób należą niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników, niedobór hormonu wzrostu czy uszkodzenie podwzgórza. Istnieje również wiele zespołów chorobowych na tle genetycznym, które sprzyjają gromadzeniu się tkanki tłuszczowej. Również leki przyjmowane podczas terapii depresji, padaczki czy zaburzeń neuroleptycznych mogą prowadzić do zwiększania masy ciała.