Orzeczenie sądu dla siłowni w Niemczech w czasie lockdownu.

Podczas pandemii koronawirusa niemieckie siłownie były zamknięte na ponad dziewięć miesięcy. Średnia miesięczna składka członkowska wynosi 43 euro! Często klientom oferowane są tylko kupony zamiast zwrotu pieniędzy lub – w przypadku wielu studiów fitness – odnowienie członkostwa za darmo.



Sąd Okręgowy w Osnabrück orzekł: studia fitness, które pobierały składki członkowskie muszą zwrócić należność klientowi!

„Wyrok wzmacnia nasze rozumienie prawa i jest dobrą wiadomością dla konsumentów [...] Apelacja studia fitness nie powiodła się. Siłownia jest zobowiązana do zwrotu poszkodowanemu wpłaconych kwot. Jednak wyrok nie jest jeszcze prawomocny, siłownia może się odwołać od tej decyzji”- powiedziała w wywiadzie dla BILD, Kathrin Körber, ekspert prawny centrali konsumenckiej w Dolnej Saksonii.

Vouchery zamiast zwrotu pieniędzy

Powinniście oświadczyć na piśmie, że żądacie zwrotu składek członkowskich pobranych za czas zamknięcia siłowni. Zamiast natychmiastowego zwrotu pieniędzy, zarządzający studiami fitness mogą wystawić voucher na określoną wartość. Macie prawo do wypłaty kwoty bonu, jeśli nie wykorzystacie go do 31 grudnia 2021 r. lub jeśli otrzymanie takiego vouchera jest nieuzasadnione, na przykład z powodu własnych trudności ekonomicznych.


Jeśli chcecie zażądać zwrotu składek, możecie skorzystać z takiego przykładowego pisma:www.verbraucherzentrale-niedersachsen.de


Wyrok Sądu Okręgowego w Osnabrück, mówi jasno: studio fitness musi zwrócić składki pobrane podczas zamknięcia z tytułu koronawirusa!


Jednak Körber ostrzega: „Nasza praktyka doradcza pokazuje, że wielu właścicieli siłowni ma inny pogląd i nie jest zbyt przyjaźnie nastawiona wobec klienta. Doradzamy poszkodowanym, aby trzymali się swoich żądań i dążyli do celu. Ostatecznie jednak pozostaje im tylko droga sądowa”.

Istnieje pewne ryzyko

Jednak Körber wyjaśnia: „Do czasu wyjaśnienia przez sąd najwyższy, sytuacja osób, których to dotyczy, pozostaje niepewna”.


„Radzimy poszkodowanym, aby nie akceptowali jednostronnych przedłużeń umów i odwoływali się do orzeczeń, w których klienci mieli rację, ale były też inne wyroki, które z kolei wzmocniły pozycję studiów fitness” – powiedziała Körber. „W związku z tym pozostaje pewne ryzyko, jak potoczy się postępowanie sądowe. Należy być tego świadomym”.
źródło: www.bild.de