TOUR BITWA WARSZAWSKA 1920


"Zwycięzcy nigdy się nie poddają, a Ci, którzy się poddają, nigdy nie zwyciężają" - Chuck Pfarrer. Walka sportowa w tegorocznym wyścigu na Mazowszu to nie tylko ekscytująca okazja do rywalizacji w prestiżowym gronie, ale i możliwość uczestniczenia w ważnym wydarzeniu historycznym! Dodatkowym atutem będzie odkrywanie nieznanych i malowniczych zakątków Mazowsza.



"Tour Bitwa Warszawska 1920" to idealne połączenie sportu i historii upamiętniające bohaterów przełomowego zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku. Dzięki temu zwycięstwu naszym rodakom udało się zachować niepodległość i powstrzymać krwawą komunistyczną rewolucję. Świętowanie tej ważnej rocznicy to doskonały czas na rozpowszechnianie wiedzy historycznej.


"To również sposobność do przypomnienia nam wszystkim faktu, że wielki sukces Polaków był możliwy dlatego, że potrafili się wówczas zmobilizować i działać wspólnie ponad podziałami dla dobra ojczyzny i narodu. Dzięki temu wielkiemu zjednoczeniu sił możemy dziś cieszyć się wolnością i demokracją." - Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego


Nie ulega wątpliwościom, że tegoroczna impreza na Mazowszu pozostanie na długo w naszej pamięci. Wśród uczestników wyścigu było wiele silnych drużyn, w tym dwie międzykontynentalne, Alpecin-Fenix ​​i kolarska drużyna Uno-X Pro. Na czele belgijskiego zespołu stanął znakomity sprinter Sacha Modolo. 33-letni Włoch wygrał dwustopniowe mistrzostwo w Inter Mediolan we Włoszech w 2015 roku, a dwa lata później zdobył mistrzostwo w Tour de France w Karlovyz (Potone).


W wyścigu Tour Bitwa Warszawska 1920 wzięło udział, wiele ekip które są bezpośrednim zapleczem World Tourowych zespołów. Były to: Lotto Soudal , Israel Cycling Academy, Vino-Astana Motors oraz Jumbo- Visma Development Team.


Intrygującym elementem wyścigu były sektory gravelowe, które nie należały do najłatwiejszych. Na twarzach kolarzy widoczny był grymas zmęczenia. Były miejsca, gdzie mogliśmy oglądać prawdziwy spektakl emocji i kunsztu kolarstwa na najwyższym poziomie, próby ataków, ale także porażki. Wypowiedzi zawodników na backstage'u były podzielone. Paweł Bernas stanowczo odniósł się do przygotowanych tras wyścigu kolarskiego: „tym, którym miało się podobać, podobało się".



Taki rodzaj wyścigów nie jest powszechny. Zaproszone zostały mocne ekipy z całego świata a do pokonania miały trasy brukowe, szutry i żwiry. Organizatorzy wyścigu mieli na celu jedno przesłanie: "dziękujemy Polakom" - Dziękujemy, bo celem bolszewików i Armii Czerwonej była nie tylko Warszawa czy Polska, ale cała Europa. Z pewnością kolarze na długo zapamiętają tę "bitwę", bo to była prawdziwa "warszawska bitwa". Kolarstwo to trudny sport. Nie ma cięższego sportu i to właśnie mogliśmy oglądać podczas wyścigu, zmęczonych, brudnych i odrapanych zawodników.


"Kolarstwo to nie plantacja budyniu" - Dariusz Banaszek, dyrektor wyścigu Tour Bitwa Warszawska 1920

Mazowiecki tour zorganizowany przez dyrektora Dariusza Banaszka, zebrał dobre recenzje za wzorową organizację, pracę wszystkich służb zaangażowanych przy wyścigu, zainteresowanie publiczności i warunki zakwaterowania w jednym miejscu dla kolarskiej kolumny wyścigu. Nie mogli też narzekać sympatycy sportowych emocji. Wyścig kolarski Tour Bitwa Warszawska 1920 był również wspaniałą promocją regionu Mazowsze w Polsce i na świecie.



Kasia Skowrończyk
foto: Grzegorz Trzpil