Wiosenny akcelerator

Zaktualizowano: 24 mar 2020

Tempo obecnego życia jest wysokie. To szybki posiłek i szybkie przeżuwanie.

Zamiast celebrować posiłek i dostarczać sobie potrzebnych witamin, wchłaniamy wysoko przetworzoną żywność bez witamin i minerałów.


Niezdrowo jest także poza kuchnią domu, jeśli kupujemy rozmaite środki chemiczne, które często zawierają silnie żrące składniki. Zapach wiosennej bryzy czy świerkowego lasu to tylko sztuczne wrażenie. Prawdziwe są natomiast toksyny, które przedostają się do organizmu przez skórę i płuca.

Źródłem podejrzanych związków chemicznych są także kosmetyki. Składnik odpowiadający za spienianie, czyli SLS, używany jest nie tylko w płynach do naczyń, ale i w żelach pod prysznic czy szamponach.


Witaminy, których nie ma

Pomidory kupione w hipermarkecie zazwyczaj są napompowane wodą i trudno z nich wydobyć smak. Podobnie ogórki oraz inne warzywa i owoce hodowane na wyjałowionej ziemi i przy pomocy przyśpieszaczy wzrostu. Dopiero jedzenie warzyw i owoców regionalnych, sezonowych, dostarczy organizmowi witamin i minerałów, które potrzebuje do funkcjonowania.

Najpowszechniejsze źródła toksyn znajdują się w rurach wydechowych samochodów, lekach spożywanych w nadmiarze, dodatkach do żywności, wspomagaczach zapachu środków chemicznych i kosmetyków oraz używkach jak alkohol czy papierosy.

Przeciętne dzienne spożycie toksyn może sięgać do 10-20 g. Najwięcej szkodliwych dodatków mają, co ciekawe, przetwory mleczne (nawet 10g w porcji jogurtu 150 ml), napoje w proszku, margaryny i ciastka.

Rośnie świadomość toksyn

Wszystkie przetworzone produkty są już w pewnej części pozbawione składników odżywczych. Dlatego, jeśli żywność ma ważność 3-4 lata od daty produkcji, to można sobie wyobrazić jakie konserwanty musiały być zastosowane, żeby produkt "nadawał się" do spożycia.

W związku ze wzrostem świadomości ludzi, producenci zaczęli oferować nową gamę produktów- soki jednodniowe czy piwa żywe. Jednak rzeczywistość wygląda gorzej, jeśli uświadomić sobie, że soki jednodniowe są robione z marchewek czwartej-piątej kategorii. Lepiej jest z piwami, ale należy kupować te regionalne i nieutrwalone. Piwa koncernowe to nieporozumienie.

Kupując przetworzoną żywność należy zapoznać się z jego składem. Niestety często jest zaszyfrowany w postaci kodów z grupy E. Składniki tak oznaczone sygnalizują, że dana substancja została przyjęta przez Unię Europejską. Ale nie wszystkie produkty "E" są konserwantami.


Podział wygląda następująco:

E100-E199 - to barwniki i pigmenty,

E200-E269 – konserwanty,

E270-E399 - przeciwutleniacze i stabilizatory,

E400-E499 - substancje zagęszczające,

powyżej E500 - dodatki trudne do zakwalifikowywania

Długotrwałe przyjmowanie toksyn prowadzi do obciążenia całego organizmu, a efekty tego mogą być tak różne, jak wielu jest ludzi. Do najczęstszych należą chroniczne zmęczenie, bóle głowy, alergie, nadwaga, obrzęk oczu i trądzik. Lista mogłaby być jeszcze dłuższa.

Każdy rodzaj toksyn można ograniczyć świadomie wybierając żywność i kosmetyki, a także unikając zatłoczonych ulic i wdychania spalin. Co daje przejście na zdrowy tryb życia? Organizm pozbywa się alergii żywieniowej i pyłkowej, cera i kondycja skóry ulegają poprawie, zwiększa się odporność na infekcje i choroby. A to dopiero początek.